Czy buty mogą określać charakter człowieka?

Pytanie w tytule może wydawać się dziwne. Charakter to zbiór cech osobowych, a nie rodzaj butów. Jest wielu psychologów, którzy próbują określać charakter po ubiorze, makijażu, czy butach. Uważają, że to jak dana osoba wygląda, jaki styl ubierania preferuje ma swoje korzenie w charakterze. Jesteśmy różni nie tylko pod względem fizycznym, ale także psychicznym. Każdy z nas ma inną osobowość, doświadczenia życiowe, predyspozycje. O ile można powiedzieć, że kolory, które lubimy, styl ubierania się w jakimś stopniu zależy od charakteru, o tyle dobór butów raczej zależy od pogody, stroju, okazji, stanu zdrowia. Nie ubierzemy butów na szpilkach, kiedy wybieramy się do lasu na grzyby, nie nałożymy adidasów na bal karnawałowy, czy wesele.  Są pewne kanony ubioru, które musimy respektować. Zwłaszcza w prasie dla młodzieży pełno jest psychotestów, które mają pokazać młodym czytelnikom, jaki jest ich charakter. Testy nie zawsze są trafione i często pokazują, że charakter można określić po torebce i butach. Z punktu widzenia społecznego to trochę niebezpieczna tendencja, bowiem wprowadza mnóstwo stereotypów i zniechęca do pracy nad sobą. Młodzi ludzie nie dostrzegają, że to jedynie zabawa i biorą na poważne wyniki testów. Przejrzyjmy się jednemu testowi, który na podstawie butów chce oceniać charakter człowieka. Jedno z pytań brzmi:, za co kochasz swoje buty? Czytelniczka wybiera spośród czterech odpowiedzi: za to, że idealnie pasują do moich ciuchów, że czuje się w nich pewnie, że są idealnym dodatkiem do kreacji i oddają styl młodej dziewczyny oraz jej nastrój. Kochać można ludzi, ewentualnie zwierzęta, ale nie buty. Trywializuje to miłość, sprowadza uczucie do pasowania do ciuchów. Pytanie o ulubione buty i jakie buty nosi się, na co dzień są typowymi pytaniami konsumenckim, zadawanymi głównie po to, aby poznać upodobania klienta. Pytania o chodzenie na imprezę, o osoby towarzyszące na zakupach, o fason dodający pewności siebie wkraczają w sferę prywatności czytelniczki i nie są zbyt pożyteczne z punktu widzenia marketingowego. Trafione jest pytanie o porę roku, w którą nastolatki kupują najwięcej butów. W pytaniach pewność siebie ograniczania jest do butów. Buty na koturnie, sportowe, czy obuwie na obcasie ma dodawać pewności siebie.  Nie osobowość, sposób bycia, wysławiania się, poczucie humoru, ale właśnie buty mają decydować o tym, czy potrafi się nawiązać relacje towarzyskie, bawić się, rozmawiać. Trochę niebezpieczna i nieetyczna strategia wychowywania konsumenta.  Okazuje się, że osoba, która pokonuje przeciwności losu, jest odważna solidne buty. Autorzy ankiety łączą skłonność do ekstremalnych sportów z pokonywaniem życiowych trudności. [patrz też: obuwie Venezia, obuwie dla dzieci, obuwie damskie ]

Posted by on January 20th, 2018 Comments Off on Czy buty mogą określać charakter człowieka?

Kilka słów o szpilkach

O szpilkach – butach na cienkim, długim obcasie krążą popularne w społeczeństwie stereotypy. Uważane są za atrybut kobiecości, element seksapilu. Noga wygląda w nich smukło, są symbolem elegancji, wytwornego stylu, wielkiego świata celebrytów. Sklepy obuwnicze eksponują szpilki na najbardziej widocznych miejscach, bo zdają sobie sprawę z tego, że ten rodzaj obuwia zawsze spotka się z zainteresowaniem klientów. Szpilki robią wrażenie na każdej kobiecie – są zawsze eleganckie, nieraz bogato zdobione, mienią się kolorami. Niestety, mają kilka wad – są bardzo niewygodne, powodują bóle nóg, przyczyniają się do schorzeń kręgosłupa, a poza tym nie da się w nich chodzić dłużej niż kilkanaście minut, raczej nie wytrzyma się w tego typu obuwiu ośmiu godzin w pracy. Ich wady dla wielu użytkowniczek nie mają żadnego znaczenia – najważniejsze jest dla nich to nogi wydają się dłuższe, a buty rewelacyjnie prezentują się w towarzystwie sukienki. Nie ma specjalnego znaczenia, czy ubieramy sukienkę do pracy, czy na wieczorowe wyjście – szpilki podkreślą jej walor. Buty, typu szpilki optycznie wydłużają nogi, co sprawia, że zyskujemy kilka centymetrów na wzroście. Specjaliści od wizerunku uważają, że chodzenie w szpilkach nie jest dramatem, można nauczyć się techniki chodzenia. Wtedy ból nóg będzie mniejszy, a nogi nie będą tak szybko odczuwały zmęczenia. Naukę chodzenia na szpilkach należy rozpocząć od zakupu odpowiednich butów – idealne szpilki powinny być wykonane ze skóry. Skóra po pewnym czasie dopasowuje się do stopy, więc nie należy kupować zbyt luźnych szpilek. Często okazuje się, że szpilki o rozmiar mniejsze niż inne buty świetnie sprawdzają się – lepiej układają się do nogi, nie spadają z nóg, nie ocierają. Rozwiązaniem może być noszenie wkładek silikonowych, noga nie męczy się tak szybko. Zanim wyjdziemy z domu w szpilkach, warto w domowym zaciszu poćwiczyć chodzenie – szpilki uruchamiają inne mięsie stóp i pośladków niż wygodne buty na płaskim obcasie. Chodząc na szpilkach trzeba starać się utrzymać prawidłową postawę -inaczej mówiąc nie wolno garbić się. Jest to trudne, zwłaszcza na początku przygody ze szpilkami, bowiem automatycznie pochylamy się do przodu, aby nie stracić równowagi. Po zdjęciu szpilek trzeba pomóc nogom – wykonać masaż stóp, a później wziąć kąpiel, najpierw gorącą, a później na zmianę – raz zimny, raz gorący prysznic. Zmienna temperatura pobudza krążenie krwi i odpręża nogi. Krem nawilżający zapobiega odciskom i wysuszaniu skóry stóp. Szpilki mają w założeniu poprawić wygląd nóg, więc bardzo ważne jest to, aby nogi były zadbane. [hasła pokrewne: buty tamaris, buty asics, buty Maciejka ]

Posted by on January 20th, 2018 Comments Off on Kilka słów o szpilkach