Pułapki wyprzedaży

width=300Wyprzedaże to wyśmienita okazja do taniego zakupu butów. Wiele modeli jest przeceniona nawet o 70%. Nic więc dziwnego, że prawie każda pani czeka na wyprzedaże. Kiedy rozpoczynają się sklepy przeżywają oblężenie. Wyjątkowe okazje zdarzają się kilka razy w roku. Na wyprzedażach tracimy poczucie rzeczywistości. Przeważnie wybieramy się po jeden rodzaj butów, a wychodzimy z kilkoma pudełkami.  Okazuje się, że planując zakup szpilek dostrzegamy urocze pantofelki, które będą pasowały do nowej sukienki, więc kupujemy obie pary butów. Refleksja nad zakupami przychodzi dopiero w domu, kiedy oglądamy zakupiony towar. Z lekkim przerażeniem odkrywamy, że zakupiłyśmy buty, które nam do niczego nie przydadzą się, co więcej wcale nie są takie piękne, jak wydawały się pięknie, a na dodatek są za wąskie. Jesteśmy wściekłe na siebie, że tak łatwo dałyśmy się oszukać czarowi wyprzedaży. Taka już jest kobieca natura. Działamy pod wpływem emocji i adrenaliny, a później żałujemy.  Trudno uniknąć wyprzedażowych błędów – piękne buty otaczają nas, mamy wrażenie, jakbyśmy weszły do twierdzy i wróg nas okrążył. Wręcz widzimy oczami wyobraźni, że szpileczki, sandałki, czy botki proszą „weź nas”, a my jak to mamy w swojej kobiecej naturze ulegamy pokusie. Nic nie poradzimy na emocje związane z wyprzedażą. Możemy w domu zakładać, że kupimy jedną parę, a inny rodzaj obuwia nie będziemy zwracały uwagi. Problem w tym, że wchodząc do sklepu znajdujemy się w innym świecie, gdzie do głosu dochodzą potrzeby i zafascynowanie pięknem butów. Niewiele pomaga zastąpienie karty kredytowej odliczoną gotówką, zawsze bowiem znajdzie tańszy but. Ewentualnie jesteśmy w stanie zaoszczędzić na innych zakupach. Co zrobić, aby nie wpaść w pułapkę wyprzedaży? Trzymać się swoich założeń i pamiętać, że decyzje podjęte pod wpływem emocji, często są błędne. Kupujemy produkty niepotrzebne, które zagradzają mieszkanie. Musimy starać się zachować rozsądek i zadać sobie pytanie: po co mi kolejne botki, czy szpilki, skoro mam kilka par? Może lepiej zrobię, jeżeli za zaoszczędzone na zbędnej parze butów pieniądze, kupię ładny drobiazg do domu, kosmetyki lub wymarzoną zabawkę dla dziecka. Wyprzedaże są cudowne, gorzej z moralnym kacem po przyjściu do domu, kiedy okazuje się, że przekroczyłyśmy zaplanowany budżet, partner nie odzywa się do nas lub ma pretensje o kolejną parę butów, która będzie zbierała kurz w szafie, a do tego buty wcale nie są ładne. Okropne uczucie. [więcej w: Modne czapki, buty Clarks, buty emel, buty marco tozzi ]

Tags: , , ,

This entry was posted on Wednesday, July 10th, 2013 at 4:35 pm and is filed under Uncategorized. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

 

Comments are closed.