Szafa butami stoi

Mowa o szafie kobiecej, w której dominują buty. Nadal popularne jest powiedzenie, że stan majątkowy kobiety wyraża jej szafa z butami. Popularne to nie znaczy, że trafne. Ceny obuwia są zróżnicowane – można zakupić więcej par po niższej cenie i wydać mniej niż kupując jedną parę za ponad 300 złotych.  Wybór należy do klientki, a stereotypy są krzywdzące i niesprawiedliwe. Prawdą jest stwierdzenie, że kobiety kochają buty i wiele z nas ma kilkanaście par. Kupujemy je nawet, jeżeli nie musimy, ot, dla przyjemności, poprawienia nastroju, czy po prostu korzystamy z wyprzedaży. Wychodzimy z założenia, że lepiej mieć więcej par butów, bo zawsze dana para może się przydać. Kobiety są praktyczne, nie lubią przykrych niespodzianek. Do takich można zaliczyć sytuację, kiedy szykujemy się do wyjścia, ubieramy się i nagle okazuje się, że buty, jakie posiadamy nie pasują do nowej sukienki. Mając więcej par butów zawsze można coś dopasować. Buty mają to do siebie, że niektóre fasony są cały czas w modzie – weźmy na przykład szpilki, czy czółenka na wyższym obcasie. Nie ma sezonu, w którym nie byłyby modne. Różnią się wzorami, kolorami, ale zasada pozostaje niezmienna – czółenka i szpilki z mody nie wychodzą. Dla wielu kobiet ważne jest to, aby wyglądać modnie. Pomaga im to w codziennym życiu, są pewniejsze siebie, bardziej otwarte na ludzi i przebojowe. Nie chodzi tutaj o próżność. Rzeczywistość wykreowała pogląd, że atrakcyjny wygląd jest bardzo ważny i otwiera wiele drzwi na życiowej drodze. Kobieta, która idzie pod prąd i dba przede wszystkim o wygodę, nie zwraca uwagi na to, jak wygląda, często odbierana jest, jako osoba zaniedbana, niemająca poczucia gustu. Przesad w drugą stronę – robienie z siebie żywej lalki też jest krytykowana. Najważniejszy jest umiar – makijaż, gustowny strój, wygodne, ale także ładne buty. Atrakcyjny wygląd nie oznacza, że musimy posiadać 100 par butów i stroje, na które wydajemy majątek. Chodzi o to, aby umieć ubrać się stosowanie do sytuacji, np.: na egzamin nie ubierzemy dresu i adidasów, pracując w biurze raczej nie założymy koszulki odsłaniającej brzuch i japonek. Zasada dotyczy również panów – do pracy polecającej na bezpośrednim kontakcie z klientem nie zakłada się flanelowej koszuli i białych trampek. Obowiązują pewne kanony elegancji i szyku, które wyznaczają zasady ubioru w danym miejscu i czasie. Na pogrzeb nie zakładamy różowej sukienki i czerwonych szpilek – wybieramy ciemne kolory ubrania i butów. [patrz też: modne buty, buty robocze, buty skórzane ]

 

Tags: , ,

This entry was posted on Wednesday, August 16th, 2017 at 4:33 pm and is filed under Uncategorized. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

 

Comments are closed.